Holenderski etos czystości

Protestanci czystość ciała i otoczenia uważają za odzwierciedlenie serc i dusz. Czy wiecie, że mistrzami sprzątania byli i są Holendrzy. Od XVII w. podróżnicy zwracali uwagę na czystość kalwińskich kantonów Szwajcarii, ale to niderlandzkie królestwo Holandii okrzyknęli europejskim biegunem czystości.

W wielu relacjach donoszono o szorowaniu mydlinami progów i chodników, wypucowanych rondlach, obowiązku noszenia kapci w domach. Na tak rygorystyczne przestrzeganie czystości wpłynął XVII-wieczny etos mieszczański (w 1675 r. aż 61 proc. Holendrów żyło w miastach), także wzrost zamożności części społeczeństwa, które mogło sobie pozwolić na służących i luksus dbania o porządek.

Na holenderskich obrazach o tematyce obyczajowej z tego czasu pojawia się kilka tysięcy mioteł! I w innych krajach, na przykład w Niemczech, Francji czy Polsce, czystość wraz z industrializacją zaczęła być coraz bardziej gloryfikowana. Co sobotnie zbiorowe sprzątanie stało się normą w krajach zamożniejszych, z silną klasą średnią, która wpływała na wytworzenie kulturowych wzorców, przejmowanych przez resztę społeczeństwa.

Jednocześnie brud zaczęto kojarzyć z biedą, prymitywizmem, lenistwem i niskim pochodzeniem, a walkę z nim – z procesem cywilizowania. Jeśli w domu jest brudno, panuje bałagan, oznacza to, że coś z nami nie jest w porządku. Poddajemy się, rezygnujemy, nie rozwijamy, nie idziemy naprzód. Może gdzieś za rogiem czai się nawet depresja?

Czy wiecie, że… naturalne środki czystości mające w składzie sok lub olejek z cytryny są nie tylko skutecznie w czyszczeniu, ale też poprawiają nastrój? Tak działa sam świeży i ożywiający zapach tego cytrusowego owocu!

talerze s

CYTRYNOWE TABLETKI DO ZMYWARKI, które szorują, myją a także nabłyszczają naczynia:

  • 480 g sody oczyszczonej
  • 480 g boraksu
  • 120 ml octu spirytusowego
  • 10 kropli olejku cytrynowego
  • 10 kropli olejku z mięty pieprzowej

W misce łączymy sodę i boraks. Dolewamy ocet oraz olejki eteryczne i wymieszaj. Kiedy dodamy ocet, składniki zaczną się pienić. Mieszankę przekładamy do formy do kostek lodu, mocno dociskając. Tabletki potrzebują nocy do wyschnięcia i stwardnienia. Następnego dnia odwracamy formę, z której tabletki powinny wypaść. Przekładamy do słoiczka i przechowujemy w nim tabletki do dwóch miesięcy. Jedna wystarczy na zmywanie.