Kim jest narcyz?

Narcystyczne zaburzenie osobowości charakteryzuje się egotyzmem oraz brakiem empatii. Narcyz żyje w wewnętrznym piekle – brak poczucia własnej wartości maskuje fałszywym przekonaniem, że jest wyjątkowy. Rozpoznamy go po arogancji, agresji, zazdrości.

Narcystyczne zaburzenie osobowości charakteryzuje się egotyzmem oraz brakiem empatii. Narcyz żyje w wewnętrznym piekle – brak poczucia własnej wartości maskuje fałszywym przekonaniem, że jest wyjątkowy. Rozpoznamy go po arogancji, agresji, zazdrości.


Narcyz może przejawiać postawę snobistyczną, być maniakiem totalnego kontrolowania, teatralnym chwalipiętą domagającym się podziwu, przemocowym toksycznym liderem, ale może tez cechować go bierna agresja, kiedy pozornie podporządkowuje się lub wchodzi w rolę ofiary, by wykorzystywać innych. Wspólnym mianownikiem tych wszystkich typów osobowości jest brak dostępu do uczuć. Oni niewiele czują.

mężczyzna w t shircie

Określenia „narcyz” lub „narcyzm” dotyczą narcystycznego zaburzenia osobowości. Szacuje się, że dotyczy ona około 6 proc. populacji, a większość stanowią mężczyźni.

Zaburzenie osobowości to wzorzec wewnętrznego doświadczenia i zachowania, które odbiega od danej normy kulturowej. Wzorzec jest widoczny przynajmniej w dwóch z następujących obszarów: poznawanie, działanie, relacje, kontrola impulsów. Wzorzec ten jest trwały, czyli nieelastyczny, stabilny, długoterminowy i widoczny w wielu sytuacjach w życiu osobistym i społecznym. Narcyzm ujawnia się najczęściej w okresie dojrzewania lub wczesnej dorosłości, ale swoje źródło ma w dzieciństwie.

Skąd się bierze poczucie własnej wartości lub jego brak?


Potrzebę zwracania na siebie uwagi, my jako ludzie, czujemy od momentu narodzin, pisze światowej sławy autorytet w dziedzinie strategii, władzy i manipulacji Robert Greene w książce „Prawa ludzkiej natury”. Jesteśmy istotami społecznymi. Aby czuć, że żyjemy, musimy wiedzieć, że inni nam się przyglądają. Uwaga, jaką obdarzają nas ludzie sprawia, że czujemy się doceniani za to, kim jesteśmy. Od tego zależy nasze poczucie własnej wartości. Zwracanie na siebie uwagi – to podstawowa motywacja ludzkiego zwierzęcia – przekonuje Greene.

Ale żądanie od innych, żeby potwierdzali naszą samoocenę, jest trudne. Bo w rodzinie nie zawsze dostajemy takie zainteresowanie, jakiego byśmy pragnęli, w szkole współzawodniczymy o uwagę z kolegami z klasy a w pracy ze współpracownikami. Dlatego od wczesnego dzieciństwa większość z nas wymyśla rozwiązanie, które bywa całkiem skuteczne – tworzymy jaźń, czyli obraz nas samych, który zapewnia nam komfort i sprawia, że czujemy się spełnieni od wewnątrz.

Jaźń składa się z naszych gustów, opinii, oglądu świata, tego, co cenimy. Na tej postawie budujemy obraz siebie – składający się z cech pozytywnych i wad. Jeśli za bardzo koncentrujemy się na pierwszych, jesteśmy zbyt oderwani od rzeczywistości i w chwili słabości zaczynamy w siebie wątpić. Jeśli widzimy w sobie dużo wad, samokrytycyzm nie daje nam spokoju i raz za razem tracimy rezon. Ale jeśli zachowujemy świadomość naszych atutów i słabszych stron, zyskujemy jaźń, którą możemy kochać. Potem w chwilach, kiedy inni o nas zapominają, możemy energię zwrócić do wewnątrz. Miłość własna ofiaruje nam wsparcie i czujemy się dowartościowani – sami pokonujemy wątpliwości, niepewność, strach. Nie jesteśmy całkowicie zależni od innych, ponieważ mamy poczucie własnej wartości. Działa ono samoistnie niczym termostat, chroniąc przed depresją czy nadmiernym wydatkiem energetycznym, by ściągać na siebie uwagę innych.

mężczyzna i samochód

Przyczyna narcyzmu


Przy konstruowaniu jaźni kluczowym momentem jest czas, kiedy mamy od dwóch do pięciu lat.
Uświadamiamy sobie wówczas, że z jednej strony jesteśmy oddzielni od rodziców (zwłaszcza matki), a z drugiej czujemy, że potrzebujemy ich, żeby przetrwać. Wówczas identyfikujemy się z siłą naszych opiekunów i z ich najlepszymi cechami. Oczekujemy też, że zapewnią nam poczucie bezpieczeństwa i ukojenie. W ten sposób potwierdzają nasze poczucie mocy i rozpoznają nasze wyjątkowe cechy, a my możemy na tej podstawie budować swoją jaźń.

Osoby głęboko narcystyczne doznają na tym wczesnym etapie rozwoju gwałtownego rozdarcia, dlatego nie konstruują do końca spójnego i realistycznego poczucia jaźni. Dzieje się tak dlatego, że ich rodzice albo jedno z nich, sami często bywają narcystyczni i zbyt pochłonięci swoim wewnętrznym piekłem, żeby w ogóle dostrzegać dziecko, nie mówiąc już o próbach wspierania jego poczucia własnej wartości i zachęcenia go do zdrowej niezależności. Rodzice narcyza zwykle nie są nim zainteresowani. Z drugiej strony mogą to być osoby nadmiernie ingerujące w życie dziecka, przytłaczające troską i izolujące od innych.

Dzieciństwo narcyzów to doświadczenie albo odrzucenia albo usidlenia. W efekcie czego nie dysponują oni jaźnią, do której mogliby się wycofać podczas trudności, jakie niechybnie przynosi życie. Są całkowicie zależni od uwagi innych, aby móc czuć, że żyją i są wartościowi.

mężczyzna na pustyni

Dramatyczna walka o uwagę


Jeśli narcystyczna osoba jest ekstrawertykiem, w dzieciństwie staje się mistrzem przyciągania i monopolizowania uwagi. Sprawia wrażenie żywiołowej, pełnej entuzjazmu, na podstawie czego czasem przewiduje się jej sukces społeczny. Pod powierzchnią aktywności jednak ktoś taki jest niepewny siebie i całkowicie uzależniony od wyrazów sympatii i zainteresowania otoczenia. Krytyczne słowo lub co gorsza zignorowanie sprawiają, że ktoś taki czuje swoją kruchość i małość.

Introwertyk zaś wycofuje się do krainy fantazji i wyobraża sobie, że jest lepszy od innych. Świat jednak tego obrazu nie potwierdza, więc czasem narcystyczny introwertyk przeżywa nie tylko skrajną niepewność, ale nawet chwile nienawiści do siebie. Czuje się albo bogiem albo niczym. Nie posiadając spójnego obrazu siebie, wyobraża sobie, że jest różnymi postaciami i dostosowuje się do okoliczności. Wszystko po to, żeby wyciągnąć jak najwięcej korzyści i zniknąć, by znowu pogrążyć się w sobie.

Koszmarem dla narcyzów bywa wiek między dwudziestką a trzydziestką. Brak jaźni coraz bardziej im doskwiera, bo zaczyna się dorosłe życie, które jest coraz trudniejsze i pojawia się coraz częstsza potrzeba, by oprzeć się na sobie. Ekstrawertycy, żeby przyciągnąć uwagę innych, robią się coraz bardziej dramatyczni, ekshibicjonistyczni i megalomańscy. Może to się stawać męczące a nawet żałosne. Muszą zmieniać przyjaciół, prace, okoliczności, żeby mieć coraz to nową publiczność. Introwertycy natomiast coraz głębiej wchodzą w świat fantazji – nie zyskują przez to umiejętności społecznych i zaczynają promieniować fałszywą wyższością. Przez to zrażają do siebie innych i zwiększają poczucie izolacji, tracąc szansę na praktykowanie empatii.

W obu przypadkach niezbędnym ukojeniem w momentach zwątpienia i depresji mogą stawać się narkotyki, alkohol lub inne uzależnienia, na przykład seksoholizm czy pracoholizm. Po czym poznać narcyza?

Wzorce zachowań osób głęboko narcystycznych


– Gdy ktokolwiek narcyza obraża lub kwestionuje jego słowa albo działania, nie dysponuje on żadną obroną, rozumianą jako coś wewnętrznego, co mogłoby potwierdzić jego wartość. Dlatego reaguje wściekłością w poczuciu tego, że to on ma słuszność i pragnie zemsty. To jego sposób na poczucie zagubienia.

– W konfliktach narcyz często odgrywa rolę zranionej ofiary, co dezorientuje, ale bywa, że wzbudza sympatię i pooczucie winy. Jest zgryźliwy i nadwrażliwy.

– Narcyzowi brak dystansu, niemal wszystko bierze do siebie. Może paranoicznie doszukiwać się wrogów.

– Zazdrość albo przekonanie, że inni mu zazdroszczą nie opuszczają naryza. Świat dla niego istnieje tylko po to, żeby się wobec niego pozycjonować. A jako, że najczęściej wypada w tej rywalizacji blado, to zazdrości. Albo na pocieszenie wmawia sobie, że jest obiektem zazdrości.

Narcyz wykazuje zniecierpliwienie, kiedy w rozmowie mowa jest o czymś, co bezpośrednio go nie dotyczy. Natychmiast kieruje rozmowę na siebie, rzucając jakąś historyjkę lub anegdotę, aby odwrócić uwagę od trawiącej go niepewności. Kiedy inni zwracają na siebie uwagę, czyli – według jego mniemania – uważają że mają do tego prawo, może wykazywać tendencję do wściekłych ataków zazdrości.

– Narcyza często cechuje skrajna wręcz nienaturalna pewność siebie – to pomaga mu przyciągać uwagę i starannie ukrywa wewnętrzną pustkę i rozczłonkowaną jaźń. Należy uważać, żeby nie wystawiać jego pewności siebie na próbę, bo przestraszony robi się nieprzyjemny a nawet groźny.

– Inni ludzie są dla narcyza wyłącznie narzędziami do zapewnienia uwagi oraz korzyści. Najczęściej pragnie ich kontrolować, by mieć na wyłączność ich „usługi”. Cechuje go brak empatii.

– Narcyz zamartwia się, co pomyślą o nim inni, dlatego trudno mu skoncentrować się na wydarzeniach zewnętrznych – być cierpliwym i spokojnym.

– Narcyz często szuka ukojenia w pracy, bo chce przyciągnąć uwagę dzięki osiągnięciom, a najlepiej spektakularnym sukcesom. Bywa jednak w tym niekonsekwentny i niestabilny, często zmienia miejsca pracy lub ścieżki kariery, ponieważ pochłania go potrzeba sztucznego stymulowania doceniania przez innych. Ciągle szuka środowiska, na którym może zrobić wrażenie.

Potrafi wciągać ludzi z otoczenia w swoje niekończące się dramaty i wzbudzić poczucie winy, jeśli nie poświęcamy im czasu.

– Relacje z narcyzem są niesatysfakcjonujące. W ostatecznym rozrachunki wszystko musi kręcić się wokół niego. Życie z narcyzem może być niebezpieczne, ponieważ cały czas podważa on pewność i poczucie wartości bliskiej mu osoby. Często najlepszym rozwiązaniem jest odejście.

Narcyz jest całkowitym egocentrykiem. Jeśli nawet uda mu się nawiązać z kimś kontakt czy relację, zachowanie, słowa czy działania innych osób, sprawiają, że rośnie ich poczucie zagubienia i wściekłość. Inni ludzie to dla niego przecież tylko narzędzia, które mają realizować jego potrzeby.

Osoby z zaburzeniem narcystycznym bywają toksycznymi przywódcami – dyktatorami czy tyranizującymi szefami. Są wyjątkowo ambitni i tę energię wykorzystują, budując swoją karierę. Ich ogromna pewność siebie przyciąga naśladowców i wyznawców. Są śmiali i miewają innowacyjne wizje, ponieważ ich poziom lęku jest niższy niż normalny. We wdrażaniu swoich pomysłów w życie wykorzystują innych, są w tym ekspertami. Pragną władzy, a jeśli ktoś ją podważa, wpadają w straszną narcystyczną wściekłość. Zwykle dramatyzują, by umocnić swoją pozycję. Miejsce, w którym pracują, nigdy nie jest stabilne. Nie potrafią stworzyć spójnej struktury, ponieważ to chaos pozwala im wszystko i wszystkich kontrolować na własnych warunkach. Wydają się spontaniczni, ale nie tworzą niczego trwałego. Ich kreatywność jest pozorna, a poczatkowy czar szybko pryska. Ukazuje się agresja i bezwzględność.

Narcyz żyje w ciągłej niepewności siebie i cierpieniu, dlatego nie może kierować swojej uwagi na zewnątrz – ku pracy i budowaniu relacji z innymi ludźmi. Głęboki narcyzm powoduje pogrążanie się w sobie, więź z rzeczywistością ulega osłabieniu a ludzie stają się jedynie narzędziami, by koić coraz bardziej dotkliwe poczucie niepewności oraz bolesnej pustki. Narcyz, dlatego że jest od innych uzależniony, tak bardzo ich nienawidzi i zwalcza.

mężczyzna

Dlaczego narcyzm jest niebezpieczny?


Robert Greene zachęca, by w pełni zrozumieć istotę głębokiego narcyzmu. Chociaż osoby z tym zaburzeniem stanowią mniejszość z nas, niektóre z nich mogą wyrządzać poważne szkody w swoim otoczeniu. Warto umieć rozpoznawać toksycznych ludzi wywołujących zamieszanie i usiłujących zmieniać nas w obiekty, które będą mogli wykorzystywać do własnych celów. Osoby narcystyczne przyciągają do siebie niezwykłą energią, a gdy wpadamy w ich sidła, próby uwalniania się z nich mogą okazać się koszmarem. Osoby narcystyczne są mistrzami emocjonalnej żonglerki i z upodobaniem wywołują u innych poczucie winy i usiłują zdruzgotać ich poczucie własnej wartości, poniżając, krzywdząc, manipulując.  

Aleksandra Nowakowska

Warto przeczytać: „Prawa ludzkiej natury”, Robert Greene, wydawnictwo Sensus

prawa ludzkiej natury