3 powody, przez które nie wygrasz z narcyzem

Każdy kiedyś kogoś takiego spotkał. Mężczyznę lub kobietę, którym wydaje się, że są centrum wszechświata. Przez chwilę jesteśmy tam razem z nimi, ale szybko okazuje się, że są to osoby aroganckie, bezduszne, manipulujące. Krzywdzą. Dlaczego nie warto brnąć w relację z narcyzem?

Każdy kiedyś kogoś takiego spotkał. Mężczyznę lub kobietę, którym wydaje się, że są centrum wszechświata. Przez chwilę jesteśmy tam razem z nimi, ale szybko okazuje się, że są to osoby aroganckie, bezduszne, manipulujące. Krzywdzą. Dlaczego nie warto brnąć w relację z narcyzem?

Nie chodzi tu nawet o jego zarozumiałość, przechwałki, potrzebę bycia w świetle jupiterów. Owszem, to męczące dla otoczenia, ale w relacji z narcyzem najbardziej rani brak empatii.

Dla narcyza inni ludzie to narzędzia, służące różnym celom – wzbudzenia podziwu, dostarczenia seksualnych doznań, finansowej pomocy, zyskania społecznego prestiżu, innych korzyści. Narcyz nie zauważa uczuć, potrzeb, słów drugiego człowieka. Uwaga należy się jemu – zabiera czas, energię, zasoby, po które właśnie chce sięgnąć. Przez chwilę jesteśmy mu potrzebni, więc znajdujemy się w orbicie jego zainteresowania. Robi z nami transakcje, ale potem – zwłaszcza gdy dostanie to, czego chce – obojętnieje. Próby odzyskania jego uwagi stają się dramatyczne – pozbawiają sił, godności, spokoju. Powodują utratę pewności siebie i prowadzą w spiralę mrocznych emocji.

W relacji z narcyzem – partnerem, matką, przyjaciółką, szefem – przez większość czasu czujemy się okropnie. Dlaczego tak się dzieje? I dlaczego lepiej zrezygnować z tej znajomości, układu czy związku?

smutna kobieta w objęciach mężczyzny

1. Narcyz nigdy nie doceni twoich starań, żeby go zadowolić.

Narcyz jest wyjątkowo samolubną osobą, to jego potrzeby są zawsze na pierwszym miejscu, na pewno nie twoje. Narcyz nie ma też zamiaru dostosowywać się do norm społecznych czy też po prostu wykazywać dobrymi manierami, jeśli w jakikolwiek sposób go ograniczają. Na przykład umówiony na godzinę 18 na kolację może zjawić się po 20 i nawet za to nie przeprosić (może też w ogóle się nie zjawić). Ale jeśli to ty pozwolisz, żeby narcyz na ciebie czekał, poniesiesz za to karę, bo zlekceważony narcyz jest mściwy. Bycie w relacji dla niego oznacza „tresowanie” partnera, żeby robił to, czego on sobie życzy.

W pewnym momencie można zauważyć, że z nieuświadomionego lęku czy po prostu dla świętego spokoju, ustępujemy – idziemy tam, gdzie on chce, oglądamy w telewizji program, który on wybrał, choć wcale nie jesteśmy zainteresowani, zamawiamy dania na wynos w jego ulubionej restauracji, wysłuchujemy go, pomagamy, pożyczamy pieniądze, poświęcamy czas i uwagę. I może nam się wydawać, że zostanie to docenione. Nic bardziej błędnego. Bez względu na jakość i ilość włożonego wysiłku, ta inwestycja się nie zwróci ani nie opłaci. Nie usłyszysz podziękowania, nie poczujesz jego wdzięczności, nie doznasz wzajemności. Prędzej czy później zorientujesz się, że zostałeś wykorzystany.

2. Przy narcyzie zawsze będziesz czuł własną niedoskonałość.

Bliższa obecność narcyza w naszym życiu to gwarancja dążenia do perfekcjonizmu. W zadowalaniu go, rzecz jasna. Nadaremna. Kiedy jesteś w relacji z narcyzem, okaże się, że nic co robisz nie jest wystarczające dobre i zawsze chybiasz celu. Jego oczekiwania są nierealne, standardy niemożliwe do osiągnięcia, ponieważ narcyz jest hiperkrytycznym perfekcjonistą. Od innych wymaga doskonałości, bo sam chce być idealny. Nakazuje otoczeniu specjalne traktowanie, bezwzględne spełnianie własnych życzeń – postępuje tak, by zadośćuczynić wewnętrznemu poczuciu niższości. Z tego powodu nigdy nie będzie tolerował niedoskonałości. Wato wiedzieć, że krytykując kogoś, tak naprawdę do siebie kieruje te słowa. Okrucieństwo okazuje jednak tej osobie, która jest najbliżej i która na to pozwoli.

Narcyz, który klepie cię po plecach za dobrze wykonane zadanie, który uśmiecha się w podziękowaniu za pyszny obiad, który okazuje wdzięczność za jakikolwiek gest? Zapomnij. On nigdy nie jest zadowolony a ty czujesz się coraz gorzej – wydaje ci się, że brakuje ci inteligencji, zdolności, atrakcyjności wreszcie poczucia własnej wartości. Dlatego właśnie nie ma sensu dostosowywać się do narcyza, starać się o jego uwagę i aprobatę. To rani bardziej niż się na początku może wydawać.

3. Podporządkowywanie się narcyzowi okrada z poczucia własnej wartości.

Pułapka bycia w relacji z narcyzem polega na tym, że kiedy podejmujesz jakąkolwiek decyzję, zaczynasz się zastanawiać, co on na to by powiedział, jak zareagował. To znak, że jesteś w pułapce zadowalania narcyza. Jego krytyczne oko dosięga cię, nawet gdy nie ma go w pobliżu. I temu poczuciu podporządkowujesz swoje kroki. Na przykład nie zaczynasz diety pięciu przemian, bo twoja matka powiedziałaby, że to i tak ci nie pomoże, chociaż chciałabyś spróbować. Kupujesz czerwoną sukienkę, bo twój partner lubi ten kolor, chociaż ty niespecjalnie. Trzy czwarte soboty poświęcasz na porządki, żeby on był zadowolony, chociaż wolałabyś wybrać się na wycieczkę rowerową.

W konsekwencji tracisz rozeznanie we własnych pragnieniach, w tym kim jesteś. Przestajesz rozpoznawać własne potrzeby i czujesz się z tym coraz gorzej. Nie słuchasz siebie, nie zwracasz na siebie uwagi, nie doceniasz. Narcyzowi o to właśnie chodzi, on wysuwa się na główny plan, a ty znikasz. Twoje poczucie własnej wartości również. Dostosowanie się do egoizmu narcyza to niechybne pożegnanie się z wysoką samooceną i dobrym samopoczuciem. Odbija się to niekorzystnie na wielu sferach życia – jeśli zaczynamy w siebie wątpić, tracimy poczucie sprawczości i kontroli nad swoim życiem. Stajemy się łatwą zdobyczą dla narcyza, który bez skrupułów wykorzystuje coraz bardziej i bardziej. A w końcu porzuca. Dlatego relacja z nim to przegrana sprawa, niezależnie od tego, co zrobisz.  

kłótnia w związku

O czym warto pamiętać, będąc w relacji z narcyzem? 10 zakazów.

Nie daj się zwieść jego autoreklamie. Nie wszystko złoto, co się świeci. Imponująca fasada narcyza skrywa wewnętrzną pustkę. Jej wypatruj zamiast wpadać w zachwyt lub współczucie.

Nie mów o sobie zbyt wiele. Im więcej informacji mu przekażesz, tym więcej narcyz będzie miał amunicji, której użyje przeciwko tobie. Szczególnie upatruje danych, które wskazują na słabe punkty, by wykorzystać twoją bezbronność. Uważaj na to, co mówisz, bo wszystko może okazać się mu potrzebne do manipulacji czy upokarzania.

Nie usprawiedliwiaj swoich myśli, uczuć lub działań. Narcyz uwielbia, kiedy inni się tłumaczą, ponieważ to oznaka niepewności. Dla niego to sygnał, że próba osłabienia ofiary się powiodła. Zwłaszcza kiedy narcyzowi czegoś odmawiasz lub myślisz bądź czujesz inaczej, nie argumentuj, nie wyjaśniaj, powiedz po prostu „nie”. Dyskusje, bronienie się czy kłótnie z narcyzem są bezproduktywne. I tak cię nie wysłucha, tylko przejmie twoją energię.

Nie minimalizuj znaczenia narcystycznych dysfunkcyjnych zachowań. Samolubność, manipulowanie, oszukiwanie, poniżanie, szantażowanie, prowokowanie narcyza powodują najpierw zmęczenie, potem lęk i odrętwienie. Nie zwalczaj takich zachowań, nie oburzaj się w nieskończoność, bo stracisz siły. Zauważaj je i odsuwaj się jak najdalej.

Nie oczekuj poczucia odpowiedzialności. Dojrzałość polega między innymi na tym, żeby widzieć konsekwencje swoich działań, przyznawać się do błędów i nie powtarzać ich. Chodzi o to, żeby czuć swoją sprawczość i być za siebie odpowiedzialnym. Narcyz nie jest dojrzały, więc obwinia ludzi dookoła, okoliczności, los. Żyje jakby miał wyższy status, inne prawa, uprzywilejowaną pozycję – może tylko brać, nic nie dając w zamian. Nie jest też zainteresowany rozwojem osobistym czy analizą swoich uczuć. W jego wnętrzu za dużo jest mroku, żeby tam spojrzeć. Oczekiwanie od niego dorosłości jest stratą czasu.

Nie próbuj go pokonać. Może to być kuszące, ale pamiętaj, że narcyz jest w manipulowaniu mistrzem. On panicznie boi się przegrać, poczuć gorszym, dlatego wszystkie swoje wysiłki kieruje na demaskowanie cudzych słabości, by poniżyć i wykorzystać. Nie pokonasz go ani w wojnie na słowa, nie wyrównasz rachunków, nie utrzesz nosa. Lepiej być wiernym swoim wartościom i zostać w swojej grze.

Nie bierz słów narcyza do siebie. Narcyzi wykorzystują każdego, kogo tylko mogą. Żeby to zrobić, muszą ofiarę osłabić. Najszybciej zrobią to słowami, dlatego są złośliwi, krytyczni, bezwzględni, podstępni. Jeśli przejmiesz się tym, co mówią, już jesteś w ich sidłach. Zapamiętaj, że narcyz tak postępuje wobec każdego, więc to nie jest nic osobistego. To ciebie nie dotyczy.

Nie oczekuj empatii ani uczciwości. Mózg narcyza w obszarze odpowiedzialnym za uczucia nie pracuje na pełnych obrotach. Empatia to jest ostatnie, czego można się po nim spodziewać. Dla narcyza współczucie jest nieosiągalne, ponieważ innych postrzega jako gorszych. Więc dlaczego ma wobec nich uczciwie postępować? Nie oczekuj od narcyza szacunku, szanuj sam siebie.

Nie oczekuj, że on się zmieni. Osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości rzadko się zmieniają. Często postawa, która nimi kieruje, utrzymuje się przez całe życie. Narcyzi postrzegają innych jako zagrożenie lub potencjalne ofiary, są uwięzieni w niekończącej się pogoni za uwagą i aprobatą. Nadzieja, że to się zmieni, zostanie bezowocna.

Nie lekceważ narcystycznego zaburzenia osobowości. Sukces, bogactwo, władza, kontrola, wygoda, podboje seksualne… Nic nie jest ważniejsze dla narcyza niż jego cel. Dla jego osiągnięcia wykorzysta i zdradzi każdego, kto stanie na jego drodze. Można oczywiście wykazać się zrozumieniem dla jego zaburzenia, nawet współczuć mu ograniczeń i wewnętrznej pustki, ale to nie oznacza zgody na krzywdzenie.  


redakcja INSI

Podobało się? Zapisz się do newslettera

Raz na jakiś czas przypomnimy Ci o nowych tekstach w naszym serwisie.

NEWSLETTER

Zapraszamy do naszego newslettera.
Od czasu do czasu wyślemy Ci linki do nowych tekstów w portalu.